W życiu tak bywa, że czasem idziesz pod górkę i masz dość, a czasem zjezdzasz na sankach i czujesz, że żyjesz. Czasem jesteś głęboko w d*pie, a czasem Twoje życie to Hawaje.
.
Nigdy nie ukrywaj swoich emocji. Jeśli jesteś szczęśliwa/wy to to pokaż. Tylko uważaj, bo nie każdy będzie w stanie znieść Twojego szczęścia. Nie daj go sobie odebrać. Jeśli jest Ci źle i właśnie postanowisz usiąść to siadaj. Nie udawaj szczęścia. Tylko uważaj. Jak ktoś zobaczy, że sobie nie radzisz to dosypie soli do Twoich ran. Jesteś silna/ny i przetrwasz obie sytuacje.
.
Problem robi się w momencie gdy zaczynasz popadać w skrajności. Udajesz całymi dniami najszczesliwszą osobę na świecie, a nocami dusisz się od płaczu lub cały czas jesteś nieszczęśliwa/wy i oczekujesz wiecznego wsparcia od całego świata. Chcesz być w centrum uwagi.
.
Pierwszy wariant niszczy Ci głowę. Wierzysz, że świat musi być idealny i wmawiasz sobie, że jest wszystko dobrze. Czy warto? Dużo lepiej Ci będzie gdy raz na jakiś czas usiądziesz i rozpłaczesz się w dzień zamiast psychicznie męczyć się w nocy. Nie bądź silna/ny na pokaz. To nie teatr.
.
.
Nigdy nie ukrywaj swoich emocji. Jeśli jesteś szczęśliwa/wy to to pokaż. Tylko uważaj, bo nie każdy będzie w stanie znieść Twojego szczęścia. Nie daj go sobie odebrać. Jeśli jest Ci źle i właśnie postanowisz usiąść to siadaj. Nie udawaj szczęścia. Tylko uważaj. Jak ktoś zobaczy, że sobie nie radzisz to dosypie soli do Twoich ran. Jesteś silna/ny i przetrwasz obie sytuacje.
.
Problem robi się w momencie gdy zaczynasz popadać w skrajności. Udajesz całymi dniami najszczesliwszą osobę na świecie, a nocami dusisz się od płaczu lub cały czas jesteś nieszczęśliwa/wy i oczekujesz wiecznego wsparcia od całego świata. Chcesz być w centrum uwagi.
.
Pierwszy wariant niszczy Ci głowę. Wierzysz, że świat musi być idealny i wmawiasz sobie, że jest wszystko dobrze. Czy warto? Dużo lepiej Ci będzie gdy raz na jakiś czas usiądziesz i rozpłaczesz się w dzień zamiast psychicznie męczyć się w nocy. Nie bądź silna/ny na pokaz. To nie teatr.
.
Przy drugiej opcji jest więcej ofiar. Nie tylko Ty.
.
Nie rób z siebie ofiary. Nie wymuszaj w ludziach współczucia. To wygodne ale czy nie lepiej z uśmiechem na twarzy zawalczyć o siebie niż płakać plastikowymi łzami w kolejny rękaw?
.
Musisz zdać sobie sprawę, że jeśli cały czas będziesz grać ofiarę losu to nawet największe wsparcie będzie miało dość. Dużo łatwiej i lepiej wspiera się osobę, która upada od czasu do czasu niż taką która leży, bo jej wygodnie i nie ma zamiaru wstać.
.
Napisz sobie na kartce
- wszystko co robię, robię dla siebie. Kocham się. Jestem swoim najlepszym przyjacielem.
.
Traktuj ludzi tak jak chcesz być traktowany. Wbijasz szpile to przygotuj się na to, że ktoś wbije Tobie. Wesprzesz kogoś, to ktoś wesprze Ciebie gdy będziesz tego potrzebować. Karma wraca zawsze, więc zastanów się po której jej stronie chcesz być.
.
Bądź oryginalna/ny. Bądź sobą. Najprawdziwszą wersją samej/mego siebie.


Komentarze
Prześlij komentarz