Przejdź do głównej zawartości

MałoLata

Mam prawie 22 lata. Tak jest i tego nie zmienię ale czasem mam ochotę powiedzieć, że mam osiemdziesiąt tylko dobrze się konserwuje, a dlaczego?
.
Rozmawiają ze mną o parę czasem paręnaście lat starsze osoby. Słuchają mnie, czasem podziwiają Moje doświadczenia, przejścia czy wnioski jakie wyciągam do czasu w którym nie mówię, że mam 22 lata. Zawsze pada JESTEŚ MŁODA, CO TY WIESZ O ŻYCIU, TY JESZCZE SWOJE PRZEJDZIESZ, JAKIE TY MASZ DOŚWIADCZENIE.
.
.
Oczywiście nie neguje i nie robię z siebie eksperta. Też sądzę, że z wiekiem na niektóre sprawy patrzy się inaczej ale dlaczego ludzie oceniają pod względem wieku? Czemu większość "dorosłych" twierdzi, że młodzi to mają wspaniałe, spokojne życie i nigdy nie przytrafia im się coś co daje im doświadczenie?
.
Przecież nie raz spotykamy osobę, która zachowuje się jakby z przedszkola nie wyszła, a ma więcej niż 35 lat. Osoby, które całe życie miały podane wszystko na tacy i nie musiały się za bardzo o coś starać, żeby to mieć.
.
Nie raz usłyszałam CHCIAŁABYM MIEĆ TAKIE PROBLEMY JAK TY. Może i mi za dwadzieścia lat będzie się wydawało, że aktualne problemy są niczym ale narazie mam 22 lata i aktualne problemy z którymi nie zawsze sobie radzę.
.
Kolejne moje ulubione zdanie to CO TY MOŻESZ WIEDZIEĆ O ŻYCIU? Jedyna racjonalna odpowiedź jaka mi się nasuwa to ŻYJE JAKIEŚ 22 LATA I TROCHĘ MOGĘ CI OPOWIEDZIEĆ JAK TO WYGLĄDA Z MOJEJ PERSPEKTYWY.
.
Dlaczego szufladkujemy ludzi przez pryzmat wieku gddy nie znamy ich historii? Dlaczego skrzywdzona szesnastolatka ma trzymać wszystko w sobie, bo CO TY WIESZ O PROBLEMACH, czy dwudziestolatka ma nie mówić o swoich doświadczeniach, bo ZA KRÓTKO ŻYJESZ, ŻEBY SIĘ WYPOWIADAĆ O LUDZIACH.
.
Nie lubię jak ludzie traktują mnie jak debila, bo nie mam czterdziestu lat, siódemki dzieci i pięciu kredytów.
.
Nie neguje gdy ktoś starszy chce się ze mną podzielić swoim doświadczeniem, zawsze wysłucham choćby różnica wieku wynosiła pięć lat ale nigdy nie zrozumiem kategoryzowania doświadczenia życiowego ludzi względem wieku. Dla mnie to nie istnieje.
.
Każdy ma swój własny świat, w każdym wieku może się on załamać, w każdym wieku można nabrać różnych doświadczeń i chcieć o nich mówić. Każdy jest inny, a wiek to tylko liczba.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

CudownaJa

Siedzisz w pokoju nad kartką z zeszytu, bo chcesz nauczyć się rysować. W końcu nie może to być takie trudne. Raz nie wyjdzie, drugi nie wyjdzie, dziesiąty nie wyjdzie. Rzucasz to w kąt. Nie dla Ciebie. . Stoisz pod prysznicem. Zaczynasz śpiewać. To nie może być takie trudne. Po drugiej zwrotce przestajesz, bo nie brzmi to tak jakbyś chciał/ała. . Kupujesz sportowe ubrania, zaczynasz się zdrowo odżywiać i idziesz na siłownię. Chcesz schudnąć 20 kilo. Przecież to nie może być takie trudne. Po tygodniu waga ani nie drgnęła. Rezygnujesz. To nie dla Ciebie. Myślisz, że Tobie to nigdy się nie uda. . Włączasz laptopa i zakładasz bloga. Banał, przecież prawie każdy ma. Piszesz pierwszego posta, potem trzy kolejne. Mało wyświetleń. Usuwasz. Nie dla Ciebie. . Wiesz gdzie jest problem? Nie wierzysz w siebie. Co z tego, że coś nie wyszło sto razy jak może za sto pierwszym wyjdzie, a jak nie  to nie koniec świata. Jesteś zwycięzcą w momencie kiedy podejmujesz walkę. Gdy ponosisz się z ...

Szanuj się Babo

Dobra dzisiaj konkretnie temat do Pań i dla Pań. Powiedz mi, bo może ja nie rozumiem. Dlaczego Kobiety bardzo często są w związku w którym partner ich nie szanuje albo mu po prostu nie zależy? Jak to jest, że Panie nie są w stanie przerwać związku, który dla mnie osobiście byłby męczarnią. Nie rozumiem. Czy na prawdę nie wierzą w siebie aż tak, żeby tkwić w byle czym? Przecież każda kobieta zasługuje na to, żeby być szanowna, szczęśliwa i czuć się adorowana. Co to za związek w którym bardziej jest się z przyzwyczajenia niż z miłości? No właśnie. Kiedyś od dobrej znajomej, która kończyła 26 lat usłyszałam "no już pewnie z Nim będę zawsze. Jestem za stara na to, żeby zaczynać z kimś innym od początku". ZA STARA?! Na szczęście I szacunek do samej siebie nigdy nie powinno się być za starym. Walcz Kobieto o siebie albo do końca życia twoim mottem przewodnim będzie "żyje, bo muszę". Moje kochane Kobiety musicie zrozumieć jedno, że facet to nie grupa krwi i można go zmie...

Pseudo Bohater

Ja naczelna kluska wyrażę dzisiaj swoją opinie na temat hipokryzji trenerów personalnych. Dzisiaj nie będę owijać w bawełnę. Z resztą bardzo rzadko to robię. Po pierwsze bardzo denerwują mnie "trenerzy personalni", którzy robią z siebie superbohaterów. Pokazują jak to bardzo wspierają osoby otyłe. Przemowy mentorskie, że warto walczyć albo jak to cieszą się, że przysłowiowe "kluski" chcą coś ze sobą robić. Bronią, że nie wolno się śmiać z takich osób na siłowni itp. No wszystko dobrze tylko jedno jest nie tak. Jak ktoś < nie osądzam wszystkich > może za przeproszeniem pierdolić takie rzeczy jak jeszcze parę lat temu poniżał słabszych, wyśmiewał się z grubszych i mieszał z błotem innych ? Pewnie znacie chociaż jedną taką osobę. Chłopak/dziewczyna uwielbiany/na przez całą szkołę. GWIAZDA. Wtedy jego/jej największym osiągnięciem było upokorzyć jak największą ilość osób. Tak należałam do tych poniżonych. Nie, nie chodzi mi o zazdrość. Dla mnie najwi...