Koło
wsparcia.
Masz czasem tak, że bardzo chcesz komuś pomóc ale za cholere nie wiesz jak?
Ja tak mam właśnie w momencie kiedy piszę ten post.
Czuje, że powinnam coś zrobić ale nie wiem co.
Ale w końcu nie zawsze trzeba być kołem ratunkowy, prawda?
Jeden człowiek w końcu świata nie zbawi.
Masz czasem tak, że bardzo chcesz komuś pomóc ale za cholere nie wiesz jak?
Ja tak mam właśnie w momencie kiedy piszę ten post.
Czuje, że powinnam coś zrobić ale nie wiem co.
Ale w końcu nie zawsze trzeba być kołem ratunkowy, prawda?
Jeden człowiek w końcu świata nie zbawi.
Tak
mi się wydaje.
Co zrobić jeśli widzisz w oczach bliskiej Ci osoby, że potrzebuję wsparcia ale nie umiesz jej pomóc.
Po prostu bądź.
Siedź, słuchaj i wspieraj.
Albo siedź, milcz i podtrzymuje na duchu.
Można też wstać, wziąć tą osobę pod rękę i iść z nią przez te największe bagna razem.
Nie bądź obojetny/na na widok kogoś, kto sam do końca nie wie jak sobie poradzić.
Czasem Twoje dwa słowa mogą sprawić, że ktoś nabierze wiatru w żagle ale czasem też cały słowotok może nie wystarczyć.
Co zrobić jeśli widzisz w oczach bliskiej Ci osoby, że potrzebuję wsparcia ale nie umiesz jej pomóc.
Po prostu bądź.
Siedź, słuchaj i wspieraj.
Albo siedź, milcz i podtrzymuje na duchu.
Można też wstać, wziąć tą osobę pod rękę i iść z nią przez te największe bagna razem.
Nie bądź obojetny/na na widok kogoś, kto sam do końca nie wie jak sobie poradzić.
Czasem Twoje dwa słowa mogą sprawić, że ktoś nabierze wiatru w żagle ale czasem też cały słowotok może nie wystarczyć.
I
co wtedy?
Po prostu bądź.
Ramię w ramię.
Noga w nogę.
Idź przez ten huragan i nie patrz wstecz.
Czasem ktoś bardziej niż słów "będzie dobrze" potrzebuje Twojej obecności.
Świat nie musi być zawsze kolorowy, a ani Tobie ani Twoim bliskim nie będzie zawsze się wszystko układało.
Musisz nauczyć się biec pod wiatr sam i pomoc biec też komuś innemu.
Bycie stu procentowym egoista nie sprawi, że zawladniesz świat.
Oczywiście nie mówię tu o tym, za masz być Matką Polką.
Nie podpadajmy że skrajności w skrajność.
Tu chodzi tylko o fakt, żebyś czasem rozejrzał/ała dookoła siebie czy czasem nie ma kogoś kto potrzebuje pomocnej dłoni.
Nawet gdy nie wiesz co powiedzieć to po prostu bądź.
Czasem sama obecność potrafi zdziałać cuda.
Po prostu bądź.
Ramię w ramię.
Noga w nogę.
Idź przez ten huragan i nie patrz wstecz.
Czasem ktoś bardziej niż słów "będzie dobrze" potrzebuje Twojej obecności.
Świat nie musi być zawsze kolorowy, a ani Tobie ani Twoim bliskim nie będzie zawsze się wszystko układało.
Musisz nauczyć się biec pod wiatr sam i pomoc biec też komuś innemu.
Bycie stu procentowym egoista nie sprawi, że zawladniesz świat.
Oczywiście nie mówię tu o tym, za masz być Matką Polką.
Nie podpadajmy że skrajności w skrajność.
Tu chodzi tylko o fakt, żebyś czasem rozejrzał/ała dookoła siebie czy czasem nie ma kogoś kto potrzebuje pomocnej dłoni.
Nawet gdy nie wiesz co powiedzieć to po prostu bądź.
Czasem sama obecność potrafi zdziałać cuda.


Komentarze
Prześlij komentarz