Postanowiłam zabrać głos w tej sprawie i nie obchodzi mnie czy komuś się to podoba czy nie.
Ja całym sercem jestem zawsze za Naszą reprezentacją.
Nie zależnie od wszystkiego.
Tak zjebali i inaczej nie da się tego wytłumaczyć.
Po prostu przegrali.
Wracamy do domu.
Trzeba się z tym pogodzić.
Wszyscy wiedzieli, że będzie trudno wyjść z grupy.
Znaczy wszyscy, którzy stąpają mocno po ziemi i nie "dmuchali balonika".
Ja wierzyłam, że sięgniemy po medal, bo jestem kibicem.
Kimś, kto zawsze będzie miał nadzieję na wysokie zwycięstwa i pierwsze miejsca.
"Będzie ciężko ale wierzę, że dadzą radę" to mówiłam dość często.
Wyszło jak wyszło i nie mi oceniać kto zawinił.
Jak do tego doszło i komu należy się łatka winnego raczej się nie dowiemy.
Czy Nawałka zostanie po mundialu czy nie dowiemy się za parę dni.
Czy Lewandowski jest odpowiednim kapitanem?
MOIM ZDANIEM nie i można by znaleźć paru zawodników, którzy lepiej odnaleźliby się na tym miejscu.
Czy jest jedna konkretna osoba winna za tą spektakularną porażkę?
Zdecydowanie nie.
Każdy przyłożył do tego rękę.
Trener, kapitan, zawodnicy, sztab i media.
Tak media.
W kółko powtarzali, że jesteśmy w łatwej grupie, że jesteśmy najlepsi na świecie i wyjście z grupy to formalność.
Kibice czytając wszystkie artykuły przed mundialem mogli wywnioskować, że jesteśmy na takim poziomie, że w sumie możemy tam jechać i tylko czekać na finał.
Byli bohaterami narodowymi, bo przecież wygrali mecze towarzyskie.
wystarczyła jedna porażka, żeby cały kraj mieszał ich z błotem.
Zasłużyli na fale konstruktywnej krytyki.
Zdecydowanie tak.
Tylko niektórzy chyba nie wiedzą co to jest konstruktywna krytyka.
Kiedy wchodzę na profile na portalach społecznościowych i czytam to co zobaczysz niżej to krew mnie zalewa.
To i tak jest z serii tych łagodnych.
Czytałam komentarze typu "oby samolot się rozjebał w drodze powrotnej, powinniście już więcej nie zagrać" albo życzenia śmierci lub innych nieszczęść o których nawet nie chcę myśleć.
I tu się kończy konstruktywna krytyka.
Gdyby wygrywali nikomu nie przeszkadzałoby w ilu reklamach grają czy ile zarabiają.
Wystarczyło, że zawiedli i uruchomiła się fala.
Ludzie, którzy tylko czekali na to, żeby móc ich upokorzyć.
Skąd bierze się ta nienawiść ?
Pewnie nie zaskoczę Cię mówiąc, że z mentalności.
Taki mamy kraj albo komuś wychodzi i ludzie starają się podłożyć nogę żeby nie wyszło albo jak komuś nie wychodzi to kopią ile wlezie.
Ja świata nie zbawię i nie mam nawet zamiaru.
Sama zarzucam im fatalną grę.
No nie popisali się.
Pewnie jeszcze długo będzie się to ciągnąć jak smród.
Zgadzam się z dziennikarzami, którzy wytykają błędy w powołaniach, grze czy składach i zmianach.
Nie zamierzam stać cicho jeśli fala krytyki przekroczyła jakikolwiek poziom.
Nie szukam wytłumaczenia i bronić ich za grę nie będę.
Niezależnie od tego co będzie z Japonią dziękuję, że wrócili po 12 latach na Mundial.
Szkoda, że w takim stylu.
Najważniejsze, żebyśmy My pokazali, że mają się dla kogo podnosić.
"Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce" i tak powinno zostać.
Kibicem się jest, a nie bywa.
Co będzie dalej?
Nie wiem i pewnie Ty też nie ale ja zawsze będę w nich wierzyć.
Znalazłam słowa, które najlepiej podsumują cały ten post.
Ja całym sercem jestem zawsze za Naszą reprezentacją.
Nie zależnie od wszystkiego.
Tak zjebali i inaczej nie da się tego wytłumaczyć.
Po prostu przegrali.
Wracamy do domu.
Trzeba się z tym pogodzić.
Wszyscy wiedzieli, że będzie trudno wyjść z grupy.
Znaczy wszyscy, którzy stąpają mocno po ziemi i nie "dmuchali balonika".
Ja wierzyłam, że sięgniemy po medal, bo jestem kibicem.
Kimś, kto zawsze będzie miał nadzieję na wysokie zwycięstwa i pierwsze miejsca.
"Będzie ciężko ale wierzę, że dadzą radę" to mówiłam dość często.
Wyszło jak wyszło i nie mi oceniać kto zawinił.
Jak do tego doszło i komu należy się łatka winnego raczej się nie dowiemy.
Czy Nawałka zostanie po mundialu czy nie dowiemy się za parę dni.
Czy Lewandowski jest odpowiednim kapitanem?
MOIM ZDANIEM nie i można by znaleźć paru zawodników, którzy lepiej odnaleźliby się na tym miejscu.
Czy jest jedna konkretna osoba winna za tą spektakularną porażkę?
Zdecydowanie nie.
Każdy przyłożył do tego rękę.
Trener, kapitan, zawodnicy, sztab i media.
Tak media.
W kółko powtarzali, że jesteśmy w łatwej grupie, że jesteśmy najlepsi na świecie i wyjście z grupy to formalność.
Kibice czytając wszystkie artykuły przed mundialem mogli wywnioskować, że jesteśmy na takim poziomie, że w sumie możemy tam jechać i tylko czekać na finał.
Byli bohaterami narodowymi, bo przecież wygrali mecze towarzyskie.
wystarczyła jedna porażka, żeby cały kraj mieszał ich z błotem.
Zasłużyli na fale konstruktywnej krytyki.
Zdecydowanie tak.
Tylko niektórzy chyba nie wiedzą co to jest konstruktywna krytyka.
Kiedy wchodzę na profile na portalach społecznościowych i czytam to co zobaczysz niżej to krew mnie zalewa.
To i tak jest z serii tych łagodnych.
Czytałam komentarze typu "oby samolot się rozjebał w drodze powrotnej, powinniście już więcej nie zagrać" albo życzenia śmierci lub innych nieszczęść o których nawet nie chcę myśleć.
I tu się kończy konstruktywna krytyka.
Gdyby wygrywali nikomu nie przeszkadzałoby w ilu reklamach grają czy ile zarabiają.
Wystarczyło, że zawiedli i uruchomiła się fala.
Ludzie, którzy tylko czekali na to, żeby móc ich upokorzyć.
Skąd bierze się ta nienawiść ?
Pewnie nie zaskoczę Cię mówiąc, że z mentalności.
Taki mamy kraj albo komuś wychodzi i ludzie starają się podłożyć nogę żeby nie wyszło albo jak komuś nie wychodzi to kopią ile wlezie.
Ja świata nie zbawię i nie mam nawet zamiaru.
Sama zarzucam im fatalną grę.
No nie popisali się.
Pewnie jeszcze długo będzie się to ciągnąć jak smród.
Zgadzam się z dziennikarzami, którzy wytykają błędy w powołaniach, grze czy składach i zmianach.
Nie zamierzam stać cicho jeśli fala krytyki przekroczyła jakikolwiek poziom.
Nie szukam wytłumaczenia i bronić ich za grę nie będę.
Niezależnie od tego co będzie z Japonią dziękuję, że wrócili po 12 latach na Mundial.
Szkoda, że w takim stylu.
Najważniejsze, żebyśmy My pokazali, że mają się dla kogo podnosić.
"Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce" i tak powinno zostać.
Kibicem się jest, a nie bywa.
![]() |
| źródło twitter |
Nie wiem i pewnie Ty też nie ale ja zawsze będę w nich wierzyć.
Znalazłam słowa, które najlepiej podsumują cały ten post.
![]() |
| źródło Instagram marina_official |






Komentarze
Prześlij komentarz