Pamiętasz moment w swoim życiu kiedy potrzebujesz kogoś najbardziej na świecie, a koniec końców zostajesz sam?
Bo ktoś się obraził, bo nie widzi Twojego problemu albo nie chcę widzieć, bo ma sto ważniejszych rzeczy niż Ty..
Przecież nie będziesz chodzić z napisem na czole JEST MI ŹLE. POTRZEBUJĘ CIĘ.
Ludzie wbrew pozorom im gorzej się czują tym mniej mówi.
Ale wracając do tematu.
Potrzebujesz, żeby Cię ktoś wysłuchał i powiedział co co da Ci siłę ale zazwyczaj zostajesz sam na sam w tym bagnie?
Kiepsko, a prawda jest na prawdę brutalna.
Chcesz wiedzieć?
Nikogo nie obchodzi to, że jest Ci źle.
Chyba, że jest to ktoś kto tylko czeka na Twoje potknięcie.
Tak na prawdę te osoby, które wiedzą gdzie Cię szukać jak jest im źle, nigdy się nie zastanowiły, że Ty też możesz potrzebować pomocy.
Są dwie opcje albo kogoś obchodzisz w 100% i zna Cię na wylot, wie kiedy potrzebujesz pokrzyczeć, a kiedy pomilczeć albo ktoś nie zna Cię wcale i nie chcę poznać.
Zastanawiasz się co jest z Tobą nie tak, że ludzie Cię zostawiają?
Jesteś za dobry/ra i w tym cały problem.
W 90% przypadków właśnie tak jest.
Dajesz z siebie wszystko, a może i więcej.
Poświęcasz każdą chwilę dla kogoś kto nie poświęci dla Ciebie ani pięciu minut.
Na pewno teraz pomyślałeś o kimś kto właśnie taki jest ale boisz się przyznać przed samym/samą sobą, że tak jest.
Myślisz, że wchodzeniem komuś w dupę tak bardzo, że aż oczy wychodzą sprawisz, że bardziej Cię polubi?
A myślisz, że jeśli włożysz rękę w gówno po sam łokieć to w końcu zacznie Ci się podobać?
Im bardziej będziesz dla wszystkich tym mniej oni będą dla Ciebie.
Tylko dlatego, że nie będą musieli się starać.
Przecież zrobisz to za nich, prawda ?
Zaraz pomyślisz ALE DLACZEGO WRZUCASZ WSZYSTKICH DO JEDNEGO WORKA JAK SAMA MÓWIŁAŚ, ŻE NIE MOŻNA? (link tutaj)
Masz osobę, której jesteś pewny/na?
Świetnie.
Ja przedstawię Ci moją listę cech "pewnej osoby".
1. Zaufanie - brzmi banalnie ale dla mnie osoba, której mogę ufać to taka osoba, która nigdy z premedytacją nie nadwyrężyła mojego zaufania.
2. Szczerość - nawet ta brutalna sprawia, że osoba zyskuje w moich oczach. Nie ktoś, kto mydli Ci oczy mówiąc "będzie dobrze" tylko osoba mówiąca "Jest chujowo i na pewno teraz lepiej nie będzie ale damy radę razem". Rozumiesz różnice ?
3.Pamięć - wbrew pozorom osoby pamiętliwe są dla mnie lepsze niż zapominalscy. Człowiek, który notorycznie zapomina o czymś co mu powierzasz w końcu zapomni o Tobie.
4. Wierność - i nie chodzi mi tu o taką wierność jak pies czy kot chociaż można to porównać. Przeszliście nie jedną burze, huragan czy sztorm, a ona/on dalej są? Mimo miliona plotek na Twój temat i pomówień w które wszyscy dookoła uwierzyli stoi za Tobą murem nie pytając o prawdę, bo przecież wie jak jest? To jest to.
Niby niewiele, a jednak się liczy.
I nie ma określonej grupy z której masz mieć taką osobę.
Może to być tata, mama, babcia, dziadek, przyjaciel, przyjaciółka czy partner bądź partnerka.
To dla Ciebie ma być ktoś pewny, nie dla świata.
Jak sobie z tym radzić ?
Nic prostszego.
Zacznij walczyć sam/sama o siebie.
Życie masz jedno, a nikt nie zna Cię tak jak Ty.
Ty wiesz czego chcesz, jak chcesz i z kim chcesz.
Miej chociaż jedną zaufaną osobą, bo sam/sama ze sobą w końcu zwariujesz ale nigdy nie dawaj sobie za nią uciąć ręki, bo zostaniesz bez.
Nigdy też nie stawiaj wszystkiego na tą osobę, bo możesz zostać bez niczego.
Ludzie są fałszywi i w tych czasach większość czeka żeby Ci rękę odrąbać, a nie podać.
Licz przede wszystkim na siebie, a nie będziesz musiał/ała robić wyliczanki i bawić się w kto jest kim.
Ci którzy na prawdę są z Tobą będą pchać Cię na szczyt.
Więc nie martw się.
Życie weryfikuje.
Bo ktoś się obraził, bo nie widzi Twojego problemu albo nie chcę widzieć, bo ma sto ważniejszych rzeczy niż Ty..
Przecież nie będziesz chodzić z napisem na czole JEST MI ŹLE. POTRZEBUJĘ CIĘ.
Ludzie wbrew pozorom im gorzej się czują tym mniej mówi.
Ale wracając do tematu.
Potrzebujesz, żeby Cię ktoś wysłuchał i powiedział co co da Ci siłę ale zazwyczaj zostajesz sam na sam w tym bagnie?
Kiepsko, a prawda jest na prawdę brutalna.
Chcesz wiedzieć?
Nikogo nie obchodzi to, że jest Ci źle.
Chyba, że jest to ktoś kto tylko czeka na Twoje potknięcie.
Tak na prawdę te osoby, które wiedzą gdzie Cię szukać jak jest im źle, nigdy się nie zastanowiły, że Ty też możesz potrzebować pomocy.
Są dwie opcje albo kogoś obchodzisz w 100% i zna Cię na wylot, wie kiedy potrzebujesz pokrzyczeć, a kiedy pomilczeć albo ktoś nie zna Cię wcale i nie chcę poznać.
Jesteś za dobry/ra i w tym cały problem.
W 90% przypadków właśnie tak jest.
Dajesz z siebie wszystko, a może i więcej.
Poświęcasz każdą chwilę dla kogoś kto nie poświęci dla Ciebie ani pięciu minut.
Na pewno teraz pomyślałeś o kimś kto właśnie taki jest ale boisz się przyznać przed samym/samą sobą, że tak jest.
Myślisz, że wchodzeniem komuś w dupę tak bardzo, że aż oczy wychodzą sprawisz, że bardziej Cię polubi?
A myślisz, że jeśli włożysz rękę w gówno po sam łokieć to w końcu zacznie Ci się podobać?
Im bardziej będziesz dla wszystkich tym mniej oni będą dla Ciebie.
Tylko dlatego, że nie będą musieli się starać.
Przecież zrobisz to za nich, prawda ?
Zaraz pomyślisz ALE DLACZEGO WRZUCASZ WSZYSTKICH DO JEDNEGO WORKA JAK SAMA MÓWIŁAŚ, ŻE NIE MOŻNA? (link tutaj)
Masz osobę, której jesteś pewny/na?
Świetnie.
Ja przedstawię Ci moją listę cech "pewnej osoby".
1. Zaufanie - brzmi banalnie ale dla mnie osoba, której mogę ufać to taka osoba, która nigdy z premedytacją nie nadwyrężyła mojego zaufania.
2. Szczerość - nawet ta brutalna sprawia, że osoba zyskuje w moich oczach. Nie ktoś, kto mydli Ci oczy mówiąc "będzie dobrze" tylko osoba mówiąca "Jest chujowo i na pewno teraz lepiej nie będzie ale damy radę razem". Rozumiesz różnice ?
3.Pamięć - wbrew pozorom osoby pamiętliwe są dla mnie lepsze niż zapominalscy. Człowiek, który notorycznie zapomina o czymś co mu powierzasz w końcu zapomni o Tobie.
4. Wierność - i nie chodzi mi tu o taką wierność jak pies czy kot chociaż można to porównać. Przeszliście nie jedną burze, huragan czy sztorm, a ona/on dalej są? Mimo miliona plotek na Twój temat i pomówień w które wszyscy dookoła uwierzyli stoi za Tobą murem nie pytając o prawdę, bo przecież wie jak jest? To jest to.
Niby niewiele, a jednak się liczy.
I nie ma określonej grupy z której masz mieć taką osobę.
Może to być tata, mama, babcia, dziadek, przyjaciel, przyjaciółka czy partner bądź partnerka.
To dla Ciebie ma być ktoś pewny, nie dla świata.
Jak sobie z tym radzić ?
Nic prostszego.
Zacznij walczyć sam/sama o siebie.
Życie masz jedno, a nikt nie zna Cię tak jak Ty.
Ty wiesz czego chcesz, jak chcesz i z kim chcesz.
Miej chociaż jedną zaufaną osobą, bo sam/sama ze sobą w końcu zwariujesz ale nigdy nie dawaj sobie za nią uciąć ręki, bo zostaniesz bez.
Nigdy też nie stawiaj wszystkiego na tą osobę, bo możesz zostać bez niczego.
Ludzie są fałszywi i w tych czasach większość czeka żeby Ci rękę odrąbać, a nie podać.
Licz przede wszystkim na siebie, a nie będziesz musiał/ała robić wyliczanki i bawić się w kto jest kim.
Ci którzy na prawdę są z Tobą będą pchać Cię na szczyt.
Więc nie martw się.
Życie weryfikuje.





Ojej....powiem tylko tyle, całkowicie w sedno. Często mam podobne przemyślenia do tych, które są tu zawarte no i zgadzam się, ze najpierw należy postawić na siebie i nie być dla innych za dobrym,b o niestety, ale to wykorzystają.
OdpowiedzUsuńBardzo pasują tu słowa "Umiesz liczyć? Licz na siebie" dziękuję za komentarz. Serdecznie pozdrawiam ❤️
Usuń