W piątek <23.03.2018 r Wrocław> wybraliśmy się z moim mężczyzną na mecz Polska - Nigeria.
Tak mecz.
Nie zmuszał mnie.
Nie nudziłam się.
Szłam tam taka szczęśliwa jak rzadko.
Uwielbiam chodzić na mecze Reprezentacji, oglądać różna ligi i wiem co to jest spalony.
Tak jestem kobietą.
Na sam koniec mam dla Ciebie filmik, który od początku do końca został stworzony przeze mnie.
Nie musi Ci się podobać.
Dla mnie to pamiątka.
Tak mecz.
Nie zmuszał mnie.
Nie nudziłam się.
Szłam tam taka szczęśliwa jak rzadko.
Uwielbiam chodzić na mecze Reprezentacji, oglądać różna ligi i wiem co to jest spalony.
Tak jestem kobietą.
Dzisiaj mam niespodziankę dla mężczyzn.
Są na świecie kobiety, które też lubią piłkę nożną.
Wcale nie chodzi mi o przystojnych piłkarzy.
Odkąd pamiętam piłka nożna jest w moim życiu.
Jak byłam mała to tato grał w lokalnej drużynie i byłam na każdym meczu.
Piłka była mojej wielkości ale wcale mi to nie przeszkadzało.
Oglądałam z rodzicami każdy mecz w telewizorze i nie rozumiałam dlaczego tato tak krzyczy na telewizor.
Interesowałam się przepisami.
Chciałam wiedzieć co to jest spalony.
Teraz jak jakikolwiek facet słyszy, że oglądam mecze i wiem kto jest na boisku mówią NIEMOŻLIWE.
Bardzo możliwe.
Znam niejedną kobietę, która o piłce nożnej wie więcej niż niejeden facet, który mówi, że wie wszystko.
Nie każda się wychyla przed szereg właśnie dlatego, że Panowie stereotypowo patrzą na świat.
Wiem, że kobiety zadają milion pytań.
Wiem, że potrzebujemy czasem więcej czasu na zrozumienie zasad.
Spróbuj czasem posłuchać swojej kobiety.
Odpowiedz chociaż na pięć pytań z tego miliona.
Jak uzbroisz się w cierpliwość to nic się nie stanie.
Spróbuj zarazić swoją kobietę pasją do sportu.
Nie każda będzie chciała.
To po prostu zrozum i nie hejtuj.
Nie każdy jest taki sam.
Nie idź stereotypem.
Nie wrzucaj wszystkich kobiet do jednego worka.
<o tym mówiłam parę postów niżej>
Zabierz swoją kobietę na chociaż jeden mecz.
Atmosfera udzieli się nawet jej.
Ja nie ukrywam, że głównie interesuje się meczami i poczynaniami Reprezentacji.
Śledzę też grę reprezentantów w ich klubach.
Może nie mam takiej wiedzy jak mój mężczyzna --> NAJLEPSZY BLOG O PIŁCE MOŻNEJ
ale też coś tam wiem.
Nie pozwolę na pogłoski, że KAŻDA kobieta nie lubi piłki nożnej.
Jedyne czego nie rozumiem to nienawiści, która towarzyszy meczą między drużynami z tego samego kraju.
Ale tego nie wytłumaczy mi nikt, bo żaden argument do mnie nie przemawia.
ŁĄCZY NAS PIŁKA to powinno być motto każdego kibica.
Kolejna rzecz, której nie rozumiem to dlaczego kobieca Piłka Nożna nie jest tak chętnie oglądana jak męska?
Tak samo jak Panowie, Panie odnoszą sukcesy i porażki.
Mecze są na takich samych zasadach.
Są dwie bramki i jedna piłka.
To o co chodzi?
Panowie byli szybciej i więcej się o nich mówi.
Ale czy tylko ja wiedzę, że praktycznie z większością dyscyplin sportowych tak jest?
I niech mi ktoś teraz powie, że mamy równouprawnienie.
O tym kiedy indziej.
Co do marzeń związanych z piłką nożną to mam parę.
1. Mecz Reprezentacji Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie.
2. Koszulka reprezentacyjna Jakuba Błaszczykowskiego i Łukasza Piszczka.
3. Koszulka Jakuba Błaszczykowskiego z Borussi Dortmund i Vfl Wolfsburg.
4. Spotkać Jakuba Błaszczykowskiego i Łukasza Piszczka.
5. Zabrać swojego mężczyznę na mecz jego ulubionego klubu do Anglii.
6. Uświadomić mężczyzn, że Kobieca Piłka Nożna ma przyszłość.
Nie musi Ci się podobać.
Dla mnie to pamiątka.



Komentarze
Prześlij komentarz